PowrótEMPBlood of the nations
-41%
Blood of the nations - Accept CD

Blood of the nations AcceptCD

1 Opinia
Accept
42,90 zł

24,90 zł Oszczędzasz 41% / 18,00 zł

Dostępny w magazynie
Doręczenie paczki:  przewidywane między Środa, 23.08.2017 i Czwartek, 24.08.2017

Informacje

KategoriaCD
Motyw/StylZespoły
GatunekHeavy Metal
FormatCD
OpakowanieJewelcase
Dostępne od: 20.08.2010
Numer artykułu174998

Accept - Blood of the Nations



Jeden z najlepszych albumów 2010 roku i jeden z najlepszych albumów w karierze Accept. Niemcy powrócili z nowym wokalistą - Mark Tornillo - po 14. latach milczenia i uderzyli wyjątkowo mocno. Te 12 numerów to transfuzja świeżej krwi, której tak bardzo potrzebował Heavy Metal. Fenomenalne riffy, chwytliwe melodie, zadziorny śpiew - w takiej formie - a przekonaliśmy się też o tym w czasie koncertów w Polsce - Accept jest w ścisłej czołówce gatunku.

Ocena klientów

  • 1
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
Ø 5 gwiazdek 1 opinia
10%

Podziel się z nami opinią o "Blood of the nations", a w ciągu 24 godzin dostaniesz Voucher 10%.
Napisz opinię

Opinie: od 1 do 1. Wszystkie opinie: 1 Sortuj według: Data | Przydatna

Napisane w dniu:

Liczba opinii: 2

Powrót legendy

"Blood of the Nations" to triumfalny powrót niemieckiej kapeli po blisko 15 latach hibernacji. Od czasu "Predatora" niemiecka kapela kilkukrotnie zapadała w błogi sen, żeby przebudzić się dopiero w 2009 roku. Wtedy też wykrystalizował się solidny skład, a nowymi twarzami zostali gitarzysta Herman Frank i wokalista Mark Tornillo. Jeśli ktoś miał obawy, jak poradzi sobie Tornillo z zastąpieniem charyzmatycznego Udo Dirkschneidera, to momentalnie zostały one rozwiane. Tornillo dał nowy impuls kapeli i z miejsca stał się równie ważnym ogniwem zespołu, jak jej główny kompozytor i spec od riffów - Wolf Hoffmann. Energia, jaką przejawiali muzycy wpłynęła na materiał, który udało się zarejestrować w studiu nagraniowym. "Blood of the Nations" to dawka niezwykle dynamicznego heavy metalu, w którym nie zabrakło także mnóstwa melodyjnych solówek i wpadających w ucho już od pierwszego przesłuchania refrenów. Na płycie nie ma żadnych przestojów i tzw. "zapełniaczy" - cały krążek jest niezwykle równy i wiele kawałków trafiło do koncertowej setlisty. Co najistotniejsze jednak "Blood of the nations" wyznaczył kierunek, w którym będą podążać muzycy na kolejnych albumach. Fani heavy mogą spać spokojnie, wiedząc że Accept nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Czy ta opinia okazała się pomocna?

Wprowadź swój komentarz:

Opinie: od 1 do 1. Wszystkie opinie: 1