Guns N' Roses

"Paradise City", "Welcome To The Jungle", "Sweet Child O' Mine", "November Rain", "Civil War", "Patience" - wymieniać można tak długo. Lista utworów, za sprawą których Axl Rose, Slash i ich koledzy z impetem wbili się na rockowy top, jest naprawdę imponująca.

Hard rockowy zadzior ostrych jak brzytwa riffów, smykałka do komponowania wyjątkowych melodii i - podsycany radykalnymi wypowiedziami i zachowaniami - rebeliancki wizerunek muzyków złożyły się na ten jedyny w swoim rodzaju rock'n'rollowy koktajl Mołotowa uwarzony pod kalifornijskim słońcem.

Wydany w 1987 roku, "Appetite for Destruction" był niczym ożywczy powiew. To strzał w potylicę przesłodzonego glam metalu. Najlepiej sprzedający się debiutancki krążek w historii, w USA pokrył się 18-krotną platyną. Wyprodukowany za 370 tys. dolarów materiał przyniósł krociowe zyski.

Pozycję na szczycie ugruntował minialbum "GN'R Lies", na którym koncertowy żywioł zderzony został z akustyczną delikatnością, Choć i tu nie obyło się bez kontrowersji. Za sprawą "One In A Million" wokalista zespołu zaczął być oskarżany o homofobię i rasizm.

Liczne skandale - alkohol, narkotyki i romanse to kwestie, od których muzycy GN'R bynajmniej nie stronili - nie zaszkodziły grupie. A dwupłytowy album "Use Your Illusion I & II" ukazał zespół dojrzalszym i zdecydowanie bardziej wielowymiarowym.

Rosnące napięcie między Rosem a Slashem doprowadziło w końcu do rozłamu. Od 1996 roku okręt pod banderą GN'R ma już tylko jednego kapitana. W. Axl Rose wymieniał kolejnych muzyków tak długo, aż ze składu odpowiedzialnego za klasyczne albumy pozostał tylko on sam.

W 2008 r. ukazał się prawdopodobnie najdłużej powstający, a na pewno najdroższy - nagrania pochłonęły 13 mln dolarów - album w historii rocka. "Chinese Democracy", który stał się jednym z ostatnich, wielkich symboli rockowego hedonizmu.

Axl Rose nie przejmuje się krytyką tych, którzy uważają, że obecne wcielenie GN'R to tak naprawdę jego solowy projekt i przygotował odpowiedź we właściwym sobie stylu. Chodzi oczywiście o "Appetite for Democracy". Sfilmowany w 3D koncert z Las Vegas to wyprostowany środkowy palec wycelowany w hejterów i sceptyków. Show musi trwać.

Czytaj więcej
Strona z 3