Motorhead

Od 1975 r. Lemmy - uzbrojony w bulgoczącego Rickenbackera i wysoko podniesiony statyw do mikrofonu - stał na straży rock'n'rolla.

W muzyce Motörhead punk spotyka się z hard rockiem, rock i metal z blues rockiem. To formacja, która zainspirowała wielu muzyków - z członkami Metallicy na czele - i posiada wiernych wyznawców we wszystkich zakątkach globu.

Formacja, której wpływ na rozwój ciężkiej muzyki, jest nie do przecenienia. Wystarczy wspomnieć, że covery Motorhead nagrywali m.in.: Metallica, Sepultura i Entombed.

Fuzja energii, szybkości i chwytliwości zdefiniowana na albumach: "Overkill", "Bomber" i "Ace of Spades" wydała plon stokrotny. Słowiczy trel lidera zespołu, brodawki na policzku Lemmy'ego i maskotka Snaggletooth na stałe weszły do rockowego kanonu.

Kolejne dekady znaczone były niezliczoną liczbą koncertów i krążkami wypełnionymi wyśmienitą muzyką.

"1916", "March ör Die", "Inferno", "Kiss of Death", "Aftershock" i "Bad Magic" sprawdziły się przy niejednym toaście wzniesionym Jack'iem Daniels'em.

- Dobry wieczór, Jesteśmy Motorhead i gramy rock'n'tolla - rzucał Lemmy niedbale ze sceny na początku każdego koncertu i w prostocie tego rytuału najlepiej odbija się naturalność i siła tej jedynej w swoim rodzaju formacji. Zespołu, którego nikt i nic nie jest w stanie zatrzymać. Nawet śmierć.
Czytaj więcej
Strona z 4