Nirvana

Na przełomie lat 80. i 90. Seattle stało się bardzo ważnym miejscem na rockowej mapie świata. Twórczy ferment, który pojawił się na lokalnej scenie, przyniósł narodziny nowego muzycznego zjawiska. To właśnie w mieście Boeinga i Starbucksa powstał grunge. Nurt, którego symbolem stały się nie tylko flanelowe koszule w kratę, ale przede wszystkim płyty, które wniosły ożywczy powiew do świata rocka.

Jedną z nich - najprawdopodobniej najważniejszą - stał się "Nevermind", drugi album założonej przez Kurta Cobaina formacji Nirvana. Wrażenie, jakie zrobiły takie utwory jak "Come As You Are", "Lithium" czy sztandarowy "Smells Like A Teen Spirit" sprawiło, że trio szybko zaczęło być postrzegane jako zespół mogący tchnąć nowego ducha w rock'n'rolla. A lider formacji zaczął być określany mianem głosu pokolenia.

Głosem, który już niebawem w tragicznych okolicznościach miał zamilknąć. Tragiczne samobójstwo Kurta Cobaina oznaczało definitywny koniec Nirvany. Zmagający się z depresją, uważający się za źle zrozumianego (tej kwestii poświęcił sporo miejsca w tekstach z albumu "In Utero") i mający problemy z narkotykami muzyk zastrzelił się w swoim dom i dołączył do tzw. Klubu 27, gdzie znalazł się w towarzystwie m.in. takich legend, jak: Brian Jones, Jimi Hendrix, Janis Joplin i Jim Morrison.

Dramat Cobaina stał się źródłem legendy, która żyje do dziś. Legendy o samotnym w tłumie fanów, wrażliwym, utalentowanym muzyku, który nie potrafił poradzić sobie z presją otoczenia. Pośmiertne kompilacje, dopieszczone reedycje, albumy koncertowe - to wszystko składa się na niesłabnące zainteresowanie Nirvaną.

Sprawdź także w EMP: Pearl Jam, Soundgarden, Alice In Chains

Czytaj więcej
Strona 1 z 1