Slipknot

Kontrowersyjni i gwałtowni. Bezkompromisowi i zamaskowani. Muzykom Slipknot od samego początku kariery zespołu towarzyszyła skandalizująca aura i oskarżenia o inspirowanie osób, które dopuściły się: morderstw, masakry samurajskim mieczem czy profanacji cmentarzy. I choć Corey Taylor i jego kompani zdecydowanie odcinali się od takich wydarzeń, przyodziani w upiorne maski muzycy byli na celowniku strażników moralności.

W 1998 roku młodej, obiecującej formacji z Des Moines wart pół miliona dolarów, siedmiopłytowy kontrakt podsunęli bossowie Roadrunner Records.

Debiutancki krążek, z którego wykrojono dwa single "Wait and Bleed" i "Spit It Out" sprawił, że zespół został uznany za jedną z największych nadziei nowego metalu. - Myśleliście, że Limp Bizkit jest ciężki? - pytał retorycznie dziennikarz AllMusic.

Drugi cios wyprowadzony został w 2001 roku. "Iowa" był niczym eksplozja nuklearna. Zespół dotarł na sam szczyt listy sprzedaży w Wielkiej Brytanii, na trzecie miejsce w ojczyźnie i siódme miejsce nad Wisłą. Muzycy wytrzymali ciśnienie i dostarczyli materiał "dwa razy bardziej techniczny i trzy razy cięższy", jak określił to perkusista Joey Jordison.

Mimo tego zespół zrobił sobie przerwę. Corey Taylor i gitarzysta Jim Root poświęcili się karierze Stone Sour, Jordison stworzył Murderdolls, pozostali muzycy też nie próżnowali.

Niepewność co do przyszłości zespołu skończyła się, gdy w połowie 2003 roku grupa zaszyła się w studiu z Rickiem Rubinem. Efektem wspólnej pracy okazał się "Vol 3: (The Subliminal Verses)", album na którym obok nu-metalowych nawałnic znalazły się i łagodniejsze momenty.

W 2008 roku ukazał się "All Hope Is Gone" ostatni album, na którym zagrał basista Paul Gray. 24 maja 2010 r. muzyk został znaleziony martwy w hotelowym pokoju. Zabójcza okazała się mieszanina morfiny i fentanylu.

Slipknot jednak wrócili i można spodziewać się, że znów zaserwują wyjątkowe emocje na jedynych w swoim rodzaju chaotycznych koncertach. Takich jak ten na Download Festival, gdzie występujący przed 90-tysięczną widownią muzycy musieli dwa razy przerywać występ, bo barierki ograniczające sektory dla publiczności, nie wytrzymywały naporu tłumu. Zawartość "5: The Grey Chapter" daje wręcz gwarancję takiego rozwoju wydarzeń.

Koszulki Slipknot, płyty CD i LP, plakaty, torby i inne gadżety z logo zespołu to w EMP jazda obowiązkowa.

Sprawdź takźe w EMP:
- Stone Sour
- Korn

Czytaj więcej
Strona z 2