Bring Me The Horizon

Love it or hate it! Oto zespół, który nie uznaje kompromisów. Wyrazisty na tyle. że praktycznie nie da się obok niego przejść obojętnie.

Albo będziesz szczerze i z całego serca ich nienawidzić, albo totalnie się od nich uzależnisz. Trzeciej drogi - omijającej ekstremalne stany enocjonalne - nie ma i nie będzie.

Bring Me The Horizon wyjątkowo szybko awansowali do superligi.

Skalę zamieszania wokół zespołu dobrze ilustruje fakt, że obecna wytwórnia RCA porównała fakt podpisania kontraktu z Oli Sykesem i jego kompanami do podsunięcia papierów muzykom Metallicy.

Ekscytacja nie może dziwić, bo ekipa z Sheffield sukcesywnie - począwszy od "Suicide Season" poprzez "There Is a Hell, Believe Me I've Seen It. There Is a Heaven, Let's Keep It a Secret" a na "Sempiternal" i "That's The Spirit" skończywszy - pnie się na metalcore'owy szczyt i ku irytacji wielu zarzucających zespołowi arogancję i brak talentu, odnosi coraz większe sukcesy.

Ale czy może się tym przejąć ktoś, kto ma w repertuarze utwory o takich tytułach jak: "For Stevie Wonder Eyes Only", "Tell Slater Not to Wash His Dick", czy "No Need for Introductions, I've Read About Girls Like You On the Backs of Toilet Doors"? Pytanie retoryczne. Tak samo jak zróżnicowana jest muzyka BMTH, tak samo szeroka jest oferta związanego z zespołem merchu w EMP. Koszulki Bring Me The Horizon, bluzy i płyty CD to pozycje obowiązkowe.

Czytaj więcej
Strona z 2