Klikając "Zgadzam się" zgadzasz się na używanie przez nas plików cookie na naszej stronie internetowej, w mediach społecznościowych i na stronach naszych partnerów w celu doskonalenia i personalizacji naszego sklepu oraz dla celów analitycznych i marketingowych. Możesz także wybrać opcję Nie zgadzam się - w tym wypadku używać będziemy jedynie niezbędnych plików cookie. Klikając "Wskaż ustawienia" możesz ustawić swoje preferencje dotyczące plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie i wycofać swoją zgodę w dowolnym momencie na stronie: Polityka dotycząca plików „cookie”. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności
Przy pomocy tego narzędzia możesz wybrać i wyłączyć narzędzia śledzące i analityczne używane na tej stronie.
Twoja przegladarka nie akceptuje plików cookie.
Włącz tę funkcję lub sprawdź, czy nie jest blokowana przez inny program
Eksplozja norweskiej sceny black metalowej u progu lat 90. okazała się brzemienna w skutkach. I nie chodzi tu tylko i wyłącznie o kryminalne akty - podpalenia kościołów i morderstwa - w które zaangażowani byli członkowie zespołów skupionych wokół tzw. Black Metal Inner Circle, ale o kluczową rolę w zdefiniowaniu współczesnego oblicza black metalu i powstanie oryginalnych i wpływowych formacji, m.in.: Emperor, Darkthrone, Immortal i Mayhem.
I właśnie ten ostatni zespół okazał się najbardziej chyba doświadczonym przez obfitujący w dramatyczne wydarzenia czas, ale mimo tego niemal od ponad 30 lat stanowiącym punkt odniesienia na scenie BM.
Działalność sklepu Helvete w Oslo, samobójstwo Deada, morderstwo Euronymousa, popularyzacja corpse paintu, samookaleczenia na scenie przyozdobionej nabitymi na pale świńskimi łbami, pęknieta czaszka fana trafionego rzuconą ze sceny owczą głową - to wszystko z nawiązką wystarczyłoby, by wokół działalności zespołu wytworzyć skandalizującą i mroczną aurę.
Ale nawet te wszystkie sensacyjne i dramatyczne wydarzenia, niie byłyby wystarczającym pretekstem do poświęcenia Mayhem tych kilku słów, gdyby nie towarzysząca im muzyka. A ta jest więcej niż godna uwagi.
Począwszy do "Deathcrush" poprzez kanoniczny "De Mysteriis Dom Sathanas" aż po "Ordo ab Chao" , "Esoteric Warfare", aż po "Daemon" Norwegowie zawsze byli wierni własnej wizji. M.in. temu zawdzięczają pozycję jednej z najbardziej wpływowych formacji na scenie BM. Najlepiej ilustruje to fakt, że klasyczny "Freezing Moon" wykonywali m.in.: Dissection. Immortal, Dark Funeral, Behemoth, Vader i Cradle Of Filth.
Mimo personalnych roszad i długich okresów fonograficznego milczenia, Mayhem wciąż może cieszyć się statusem, którego skondensowana definicja zawiera się w jakże popularnym niegdyś na scenie przymiotniku: "true".